﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Jeden z wielu”> 
<author_1=”Jerzy Ros”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="5">
<date=”1954-05-09”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Dla usprawiedliwienia niepowodzeń wymyślono „teorię”, że na tej stalowni takich planów wykonać się nie da, bo zakład jest technicznie „niedozbrojony”, bo za mało wsadzarek i suwnic, bo hala wsadowa jest wąskim gardłem itd. Mit „krzywdzącego planu”, mit zadań ponad siły krążył po dyrekcji hucie jak widmo i pogłębiał niewiarę i bierność. — Sam bylem współautorem pisanych wówczas elaboratów, które wysyłaliśmy do różnych czynników, usprawiedliwiając fakt systematycznego załamywania planów tzw. przyczynami obiektywnymi — powiedział mi samokrytycznie dyrektor tow. Goszyk — opowiadając dzieje przeszłości huty. 
Na depresję składał się zespół faktów — i trudno dziś upraszczać przyczyny zła. Zmiany, jakie się dokonały, nie przyszły z dnia na dzień wyniku jakiejś jednorazowej indywidualnej akcji. I jeśli dziś, chciałby ktoś ustalić jak i kiedy zaczął się przełom, który jedną z najgorszych stalowni wysunął na pozycję czołową — to trzeba stwierdzić, że nastąpił on od chwili gdy doceniono i dojrzano fakt, wydawałoby się najprostszy — że za każdym agregatem stoi żywy człowiek.
Pierwszy sukces — dodał sił 
Wprowadzenie norm, zakordowanie pracy zwiększyło zarobki ludzi pracowitych i rzetelnych i dopomogło w wykryciu obiboków i bumelantów.
Z biegiem czasu stabilizowała się załoga, zostawali najlepsi i najbardziej oddani pracy, rosła ambitna i ofiarna młodzież, zdobywała konieczne doświadczenia. Kierownictwo koncentrowało się na sprawach węzłowych — aktyw polityczny ruszył do planowej, systematycznej ofensywy. Na odprawach regularnie analizowano najsłabsze odcinki. Ludziom rozwiązywały się usta. Do każdego stanowiska, do każdej zmiany doprowadzono plan. I oto rok temu, w maju, po raz pierwszy huta wykonała swoje zadania. Te majowe 100,2 procent planu kosztowały wiele wysiłku ale opłaciły się stokrotnie. W ogniu walki o plan, w twardej pracy rośli ludzie, umacniał się kolektyw. Załoga huty nabrała oddechu. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
